niedziela, 11 października 2015

Październikowe radości.........:)

Październik, miesiąc opadających liści, mglistych poranków i pachnących dymem wieczorów. Dzień staje się coraz krótszy, słońce wcześniej jest zmęczone i zachodzi szybciej. Ptaki inaczej śpiewają i jest coraz zimniej. Balkon uprzątnięty - zabrałam kwiaty do domu, doniczki schowane w piwnicy czekają na wiosenny sezon przesadzania. Pusto się zrobiło... ale pocieszam się, że to tylko kilka miesięcy. Czas szybko biegnie, zima szybko zleci.... Przy ciepłych kaloryferach koty wygrzewają tyłeczki. Takim to dobrze, heh :) Muszę się pochwalić wam, że spotkała mnie wielka niespodzianka. Wygrałam candy - pierwsze, w którym brałam udział! Na blogu http://szufladawbloku.blogspot.com - i oto przepiękny niebieski koszyczek zagościł w moim domu. Debiutował podczas meczu Polska - Irlandia i dzielnie pilnował obydwu pilotów. Sprawdził się na medal!
Jak fajnie jest coś wygrać :D Druga moja radość to taka, że polska reprezentacja wygrała mecz z Irlandią 2-1 :) Kibicuję piłkarzom od dziecka, uwielbiam ten sport, kiedyś nawet marzyłam o tym żeby grać w drużynie.... Mecz dostarczył mi sporych emocji, ale za to pozytywnych. Cudnie! Bardzo cenię i szanuję Kubę Błaszczykowskiego i Roberta Lewandowskiego - nie tylko jako sportowców, ale także jako ludzi. Właśnie kończę czytać książkę o Kubie którą napisała Małgorzata Domagalik. Niezwykła historia zwykłego chłopaka... Im lepiej poznaję jego historię życia tym więcej szacunku mam dla jego dokonań. Szczególnie po ostatniej kontuzji która unieruchomiła go na bardzo długi okres czasu. Życie czasem przypomina taki mecz. Każdego dnia rozgrywamy jakieś małe lub duże rozgrywki. Przegrywamy, wygrywamy, remisujemy... najważniejsze żeby się nie poddawać. I z wiarą i nadzieją patrzeć w kolejne dni. Czego wszystkim Wam życzę u progu nowego tygodnia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz